Kalifornijscy naukowcy potwierdzają - witamina D naprawdę może ochronić nas przed rakiem!

Kalifornijscy naukowcy potwierdzają - witamina D naprawdę może ochronić nas przed rakiem!

Możemy uniknąć wielu chorób i żyć w pełnym zdrowiu przez lata jeśli odpowiednio dbamy o swoje zdrowie. Zamiast reagować dopiero wtedy, gdy coś się dzieje, warto działać prewencyjnie i tu z pomocą może przyjść witamina D. O tym, jak ważna jest dla naszego zdrowia słyszał chyba każdy z nas. Wpływa zbawiennie na naszą skórę, kości i zęby, ale również wzmacnia odporność. Wystarczy krótka ekspozycja na słońce, aby poprawić sobie nastrój i dodać energii na cały dzień! Znajdziemy ją głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego, a szczególnie w tłustych rybach morskich, grzybach, żółtkach jaj oraz mleku i jego przetworach. Jednak jej najlepszym źródłem jest synteza skórna pod wpływem promieni słonecznych oraz suplementy diety. Okazuje się jednak, że witamina D ma także inną cudowną moc- zapobiega poważnym chorobom, a nawet może nas uchronić przed rakiem! Niedawno również odkryto, że do pełni zdrowia potrzebne nam są znaczenie większe dawki, niż do tej pory było to powszechnie ustalone. Sprawdźmy zatem, co mówi o tym nauka oraz ile faktycznie jednostek dziennie należy przyjmować, aby żyć pełnią zdrowia!

Przełomowe odkrycie kalifornijskich naukowców

Naukowcy z University of California, San Diego School of Medicine i Creighton University School of Medicine w Omaha poinformowali, że potrzeba dużo większych dawek witaminy D, niż do tej pory sądzono, aby móc skutecznie zapobiegać nowotworom takim jak na przykład rak piersi! Takie wnioski zostały wyciągnięte na podstawie badania, przeprowadzonego wśród kilku tysięcy ochotników, w wieku od 13 do 51 lat, którzy przyjmowali suplementy z witaminą D w dawkach od 1000 do 10 000 jednostek dziennie. Następnie przeprowadzono wśród nich badania krwi w celu określenia poziomu 25(OH)D. 25(OH)D to inaczej 25-hydroksywitamina D lub kalcydiol, czyli główny metabolit witaminy D, powstający w wątrobie, a jednocześnie jest to forma, w której witamina D krąży we krwiJest to kluczowy wskaźnik, który służy do oceny poziomu tej witaminy w organizmie oraz pozwala na zdiagnozowanie niedoborów.  Witamina D, którą otrzymujemy z pożywienia lub syntezy w skórze pod wpływem promieni słonecznych, właśnie w wątrobie jest przekształcana do postaci 25(OH)D.

„Odkryliśmy, że dzienne spożycie witaminy D przez osoby dorosłe w zakresie 4000–8000 jednostek jest potrzebne do utrzymania takiego poziomu witaminy D we krwi, który pozwoli zmniejszyć o połowę ryzyko wystąpienia kilku chorób, a w tym raka piersi, raka jelita grubego, stwardnienia rozsianego i cukrzycy typu 1. Byłem zaskoczony, gdy odkryłem, że dawki niezbędne do utrzymania poziomu witaminy D w celu zapobiegania chorobom były tak wysokie – znacznie wyższe niż minimalne spożycie witaminy D wynoszące 400 IU/dzień, które było potrzebne do pokonania krzywicy w XX wieku1

Cedric Garland, profesor medycyny rodzinnej

Duże dawki witaminy D oprócz doraźnego wpływu na nasze samopoczucie, chronią nas także przed poważnymi chorobami i mogą nawet zapobiegać nowotworom! To istotna informacja, ponieważ wiele osób nigdy nie słyszało o tym, że ta witamina ma tak zbawienne właściwości.

Jest to wielki przełom w medycynie, ponieważ do tej pory twierdzono, że maksymalną bezpieczną dawką witaminy D w organizmie jest 4000 jednostek dziennie. Tymczasem okazuje, się że obecnie jest to minimalna potrzebna dawka, aby skutecznie chronić się przed chorobami! Według jednego z twórców badania, 4000 jednostek dziennie, to właśnie odpowiednia ilość, którą powinien przyjmować, każdy dorosły człowiek, a jego słowa potwierdził komitet Insytutu Medycyny Narodowej Akademii Nauk, kiedy uznał tę dawkę za w pełni bezpieczną dla dorosłych i dzieci w wieku dziewięciu lat i starszych. Dla niemowląt i dzieci do ósmego roku życia wystarczy tylko 1000-3000 jednostek. Natomiast Dr Robert P. Heaney z Creighton University, wybitny naukowiec biomedyczny, który badał zapotrzebowanie na witaminę D przez kilka dekad stwierdził, że wynik ten nie jest dla niego zaskakujący, jednak potrzebowaliśmy takiego badania, aby móc oficjalnie to potwierdzić. Według niego, większość naukowców i lekarzy, uważa obecnie, że 40 do 60 ng/ml to odpowiednie docelowe stężenie tej witaminy we krwi, aby zapobiegać poważnym chorobom. Jednak okazuje się, że według niedawnego Narodowego Badania Zdrowia i Odżywiania, tylko 10 procent populacji USA ma taki poziom, i są to głównie osoby pracujące na zewnątrz.

Stwierdzono, że 4000 jednostek witaminy D dziennie jest dawką w pełni bezpieczną, a jednocześnie wystarczającą, aby skutecznie zmniejszać ryzyko wystąpienia nowotworów.

Osoby, które mogą mieć przeciwwskazania, powinny omówić zapotrzebowanie na witaminę D ze swoim lekarzem rodzinnym. Choroby cywilizacyjne spowodowane złym odżywianiem, stresem i siedzącym trybem życia rosną w zastraszającym tempie, dlatego tak ważna jest suplementacja witaminą D, aby zapobiegać poważnym chorobom. Więcej informacji na ten temat można znaleźć tutaj.

Kim jest dr Steven Gundry?

Steven R. Gundry to amerykański lekarz, były kardiochirurg, ale także autor kilku książek o diecie niskowęglowodanowej i zdrowej żywności. Z ogromną pasją i powodzeniem prowadzi również swoje konto na Instagramie, które obserwuje ponad 400 tysięcy osób! Jego profil to prawdziwa skarbnica wiedzy, a informacje i jego sposób podejścia do tematu odżywiania to prawdziwy przełom w tej dziedzinie. Każdą osobę, która chciałaby zadbać o swoje zdrowie oraz zyskać dostęp do rzetelnych informacji zapraszamy do zaobserwowania:

Oto jak dr Steven Gundry, specjalista w swojej dziedzinie, wyjaśnia, dlaczego witamina D3 jest tak istotna dla naszego zdrowia:

„Ludzie którzy mają najwyższy poziom witaminy D we krwi żyją najdłużej i żyją dobrze w porównaniu do osób z jej najniższym poziomem. Okazuje się, że witamina D3 jest konieczna do aktywacji komórek macierzystych. Mamy także D1,D2, ale czym jest witamina D3 i dlaczego jest ważna? D3 jest jej aktywną formą i musimy ją łykać. Uniwersytet Kalifornijski San Diego opublikował badanie, w którym przeciętny człowiek, aby mieć odpowiedni poziom witaminy D3 powinien przyjmować 9600 jednostek, więc to w zasadzie 10 000 jednostek dziennie. Nie znalazł się do tej pory nikt, u kogo stwierdzono toksyczność tej witaminy, nawet przy 40 000 jednostek dziennie. Nie da się jej przedawkować. Osobiście nie widziałem jeszcze toksyczności witaminy D, a mierzę jej poziom u pacjentów od 20lat”2

dr Steven Gundry

Warto pamiętać, że aby pokryć nasze zapotrzebowanie na witaminę D, nie wystarczy nam tylko żywność i ekspozycja na słońce. Kluczową rolę pełnią tutaj także suplementy diety, które kupimy w każdej aptece. Duże dawki tej witaminy nie tylko pozwolą nam utrzymać dobry nastrój i świetny wygląd, ale przede wszystkim mogą uchronić nas przed śmiertelnymi chorobami!

Zdjęcia:

Pexels.com

Bibliografia:

  1. Cedric F. Garland, Christine B. French, Leo L. Baggerly, Robert P. Heaney,
    Vitamin D Supplement Doses and Serum 25-Hydroxyvitamin D in the Range Associated with Cancer Prevention, https://www.wellnessresources.com/studies/higher-vitamin-d-intake-recommended?srsltid=AfmBOooLVDlZAAWd05B6YucfrqY-YOB2A5IU4NU1Xzf3JxJzAVlY_Z9M ↩︎
  2. https://www.instagram.com/reel/DICIgX5htAy/?igsh=NTc4MTIwNjQ2YQ%3D%3D ↩︎

Pełne badanie, o którym mowa w artykule znajduje się poniżej:

http://www.iiar-anticancer.org/openAR/journals/index.php/anticancer/article/view/215/218